Skip to content

Znaczenie znieczulenia miejscowego dla dobrej analgezji ogólnej.

Czasem warto przypomnieć. Po uśpieniu chirurg pyta czy już może, na co ja jego czy podał miejscowe, a on na mnie patrzy oczami zagubionego dziecka. Ale po co? Przecież pacjent śpi. Poprosiłem jeszcze raz o podanie lokalnego i pacjent je dostał, ale nie wiem czy chirurg zrobił to ze świadomością dlaczego.

Owszem śpi, ale żeby zapobiedz niepotrzebnym skokom ciśnienia i ogólnej reakcji stresowej organizmu warto! Chodzi o oś HPA (podwzgórze-przysadka-nadnercza) dzięki której organizm rejestruje i analizuje stres na poziomie neuronalnym poza udziałem świadomości. Działa to tak: sygnały z neuronów czuciowych w skórze trafiają jako sygnał stresowy do podwzgórza stamtąd wydzielany jest hormon/neuroprzekaźnik kortykoliberyna która pobudza przysadkę mózgową, która wydziela kortykotropinę (ACTH),a ta pobudza nadnercza do wydzielania kortyzolu. Kortyzol (hormon stresu) aktywuje lipolizę, glikolizę i glukoneogenezę. Dochodzi zatem do pojawienia się ciał ketonowych w wyniku rozpady tłuszczy (lipoliza) i prowadzi do kwasicy, wzrostu poziomu glukozy we krwi z glikogenu (glikoliza i glukoneogeneza czyli produkcja gulozy ze wszystkiego innego niż węglowodany). Ponadto koryzol osłabia syntezę kolagenu i nasila katabolizm (zaburza gojenie się rany pooperacyjnej), osłabia działanie systemu odpornościowego (infekcje rany) oraz zaburza rownowagę sodu i potasu (wzrost cisnienia).
Dlaczego akurat oś HPA? Bo w trakcie znieczulenia ogólnego dochodzi do rozkojarzenia między układem limbicznym a korą nową (stąd oczopląs przy indukcji) i stres nie jest precyzyjnie (świadomie) rejestrowany.

Dla pacjenta ma to znaczenie kolosalne, dla chirurga to jedynie podanie lignokainy nasiękowo przez pierwszym cięciem. Ważne jest też działanie ogólne czyli podanie opioidów (Fentanyl) przed pierwszym cięciem.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.